Kliknij w poniższy baner, aby przejść do relacji z wyprawy.
Cel i rejon działania: Pod koniec roku 2008 planujemy podjąć próbę wytyczenia na rowerach, bez wsparcia z zewnątrz najdłuższego i najwyżej położonego szlaku świata. Rejon działania znajduje się w najbardziej wulkanicznym i sejsmicznym terenie naszego globu zwanym "Pierścieniem Ognia". To właśnie
tutaj znajduje się największa na świecie liczba wulkanów, a trzęsienia ziemi nie są niczym nadzwyczajnym. Projekt zakłada przejechanie pasma andyjskiego od Arica do Calama. Trasa liczy około 3000 km a prowadzić będzie przez najdziksze tereny Andów. Ze względu na bardzo dużą wysokość, wiatr, brak wody i często dróg,
jazda rowerem będzie dla nas prawdziwym wyzwaniem nie wspominając już o naszych głównych celach expedycji.
NEWSY
31.01.2009
Wyprawa zakończona!
Jak przebiegła? Czy szlak został wytyczony? Czy udało się nam wjechać na najwyższy podjazd świata? Czy Aconcagua została zdobyta? Na te i na inne pytania odpowiemy już wkrótce.
Materiały w opracowaniu - relacji można spodziewać się na przełomie marca i kwietnia.
04.10.2008 - Bilety zakupione W dniu dzisiejszym oficjalnie i nieodwołanie został odpalony licznik na stronie, który będzie odliczał dni jakie pozostały do wyjazdu. Start 20-tego listopada 2008.
23.03.2008 Do wyprawy dołączyła firma KROSS, potentat w branży rowerowej na europejskim rynku.
Andyjskie szlaki będziemy przemierzać na "rumakach" Level A6 - dedykowanych do jazdy terenowej. W ofercie Kross'a znajdziemy także rowery trekkingowe, miejskie, XC, szosowe, dziecięce... Więcej na www.kross.pl
06.02.2008 - Trzeba poczekać!
...No i kilka miesięcy opóźnienia, a właściwie mała zmiana terminu wyprawy -
dlaczego?
Niektórym może się wydawać, że kilka miesięcy to dużo - jednak nie dla nas zważywszy,
że na wyprawę przygotowujemy się (logistycznie, sprzętowo, fizycznie) od 15
miesięcy. Cała organizacja przedsięwzięcia nie co nas przerosła (mapy GPS,
baterie słoneczne, filtr wodny, nowa konstrukcja przyczepki Extrawheel, nowe
rowery, namiot,.... Nie wspominając o innych problemach - kilka firm
współpracujących nie wywiązało się z obietnic, brak kasy, poza tym dużo pracy
i mało czasu. Jednak ja to się mówi "nie ma tego złego, co by na
dobre nie wyszło". - Jak się okazało warunki klimatyczne w rejonie,
do którego się wybieramy będą znacznie lepsze w okresie wrzesień-październik. Niskie
opady deszczu, odpowiednio długi dzień, dobra temperatura przyczyniły się do
zmiany daty wyjazdu.
02.09.2007 W dniu dzisiejszym oficjalnie została odpalona strona zapowiadająca naszą kolejną expedycję.
Strona w dalszym ciągu będzie sukcesywnie rozbudowywana. Zapraszamy do lektury i zachęcamy do częstych odwiedzin - Duszak Team