Extrawheel - Przyczepka rowerowa :: Przyczepki rowerowe :: Przyczepy :: Przyczepa

Sklep Rowerowy SZUMGUM :: rowery, części sakwy i akcesoria rowerowe, sklepy rowerowe

MARABUT - profesjonalne namioty

GPS

Kross


kolarstwo

TopLista - Wyprawy Rowerowe :: Turystyka Rowerowa :: Wycieczki Rowerowe :: Podróże Rowerowe

Rowery

Forum Rowerowe na Maxa

 

 


>> MountBike

>> Panoramy Górskie

>> Tapety na pulpit

>> Księga Gości

 

Wczasy


W skrócie | Ekwipunek | Sponsorzy | Patronat


Film z wyprawy rowerowo-trekkingowej - MountBike

 

Prezentacja multimedialna z wyprawy MountBike

:: Wyprawa Online ::

Dzięki naszemu ziomalowi Krzyniowi z NaszeWyprawy.net strona na bieżąco będzie aktualizowana podczas naszej wyprawy , dzięki temu będziecie wiedzieć wszystkie nowinki.

Witam wszystkich w imieniu swoim jak i Duszaków.

Na bieżąco będę starał się relacjonować przebieg wyprawy

„DuszakTeam MountBike 2006”

Pozdrawiam i zapraszam do śledzenia przebiegu wyprawy.

________________________________________________________________

11-07-2006r.

Wyprawa rozpoczęła się 2 lipca w ciągu dziewięciu dni przejechali Polskę, Ukrainę i kawałek Rosji

to prawie  2400km. wszystko po to  aby dotrzeć pod „ górę Elbrus ”.

Oczywiście podczas podróży nie obyło się bez ekscesów, już na dzień przed wyjazdem gdy byli odebrać rosyjskie wizy,  zaczęło się od tak zwanej legalnej łapówki czyli mandatu za jakieś braki

w dokumentacji wizowej, jakie? tego nikt już nie był w stanie wytłumaczyć.

Dalej po przekroczeniu przyjścia Polsko - Ukraińskiego w Medyce

bitwa  na pięści z tubylcami podczas której jedna z przyczepek została uszkodzona.

Na szczęście dalej było coraz lepiej i bez większych problemów dotarli na  Kaukaz,

gdzie obecnie przygotowują się do ataku na najwyższą górę Europy "Elbrus 5642 m"

Więcej szczegółowych  informacji i fotografie  z przebiegu wyprawy

obiecali przesłać po zdobyciu Elbrusa.

________________________________________________________________

13-07-2006r.

 !!! Duszaki nie zwalniają !!!

 " Ledwo co  zsiedli z rowerów a już wspinają się w górach "

 

Po jednodniowej rekonwalescencji i zorientowaniu się w terenie ”Duszak Team”

rozpoczął atak na dach Europy " Elbrus 5642 m ” z sms którego od nich dostałem

dotarli do miejsca zwanego Skałami Pastuchowa 4690 m. gdzie założyli obóz,

jutro wczesnym rankiem jeśli pogoda dopisze rozpoczną atak szczytowy.

________________________________________________________________

14-07-2006r.

Mam przyjemność ogłosić, że w najbliższy czwartek o godz. 22:15

w programie "Niezła Jazda"  TVP3,

będzie można obejrzeć relacje z przygotowań do wyprawy

„DuszakTeam Expedition 2006”

________________________________________________________________

15-07-2006r.

!!! Elbrus Zdobyty !!!

Słowacja 2006

________________________________________________________________

16-07-2006r.

Elbrus zdobyty po raz drugi

Wykorzystując  dobre warunki atmosferyczne Duszak Team wchodzi na Elbrus

po raz drugi,  tym razem celem nie jest zdobycie szczytu lecz zrobienie świetnych fot

specjalnie dla Was. Dzień wcześniej uniemożliwiła im to pochmurna pogoda.

Po powrocie zaprezentują panorame 360 ° z Elbrusa.

________________________________________________________________

17-07-2006r.

Wywiad w magazynie PODRÓŻE

Kolejna miła wiadomość w najnowszym wydaniu Magazynu PODRÓŻE nr.8

można przeczytać wywiad z Duszakami Laureatami Konkursu

"Podróżnik Roku 2005 w kategorii Europa"

serdecznie zapraszamy do lektury.

________________________________________________________________

18..21-07-2006r.

Kaukazkie wojaże

Kilka kolejnych dni Duszaki poświęcili na zdobywanie pobliskich szczytów między innymi

Cheget 3404m i Maly Dungusorun 3800m dla porównania "grań między tymi szczytami

jest trzy razy trudniejsza od Orlej Perci a jej końcówka to już czysta wspinaczka".

Ponadto od okolicznego mieszkańca, który swoje życie poświęcił wyprawą Kaukaskim

dowiedzieli się o istnieniu drogi, która może obalić mit "najwyższego" podjazdu Europy

Pico del Veleta 3392m n.p.m.ów droga najprawdopodobniej

przekracza wysokość 3400m n.p.m.

________________________________________________________________

25-07-2006r.

Przygotowania do bicia rekordu wysokości na rowerach

Duszaki planują pobić najwyższy podjazd Europy Pico del Veleta 3392m n.p.m.

W ramach treningu wjechali na zbocza Chegetu, aż do wysokości 2906m n.p.m.

Podczas zjazdu Markus zaliczył glebę (fragment drogi  o nachyleniu 30%),

jest potłuczony, (kilka siniaków i otarć).

Miejmy nadzieję że nie przeszkodzi to Duszakom w biciu rekordu.

________________________________________________________________

27-07-2006r.

Duszak Team zdobywa rowerowy dach Europy 3412m n.p.m.

Wjechali wyżej niż najwyższy podjazd Europy Pico del Veleta 3392m n.p.m.

Tym razem podczas extremalnego zjazdu uszkodzeniu uległ tylko sprzęt - 2 pęknięte szprychy.

Więcej informacji po ich powrocie.

________________________________________________________________

29-07-2006r.

Kierunek Sochi

Po wojażach w Rosyjskiej części Kaukazu obrali kierunek na Sochie skąd przepłyną

promem do Poti (Gruzja), jest to jedyna możliwość przedostania się przez

granice Rosyjsko-Gruzińską.

________________________________________________________________

31-07-2006r.

Prom do Poti

Duszak Team dotarł do Sochi jutro odpływają do Gruzji.

Etap wzdłuż morza okazał się istną mordęgą, totalny skwar i ciągłe podjazdy

" pokonali prawie 3 kilometrową  różnicę wzniesień "

________________________________________________________________

05-08-2006r.

Zmiana kursu wyprawy

Duszak Team przepłynął  promem z Sochi do Poti zmierzając na Kazbek, niestety musiał

zmienić kurs wyprawy ponieważ w Gruzji doszło do rabunku z użyciem noży i kijów,

konsekwencją czego była utrata trzech sakw i części pieniędzy, na szczęście udało się

uratować to co najcenniejsze  aparat, kamerę i życie...

Po oględzinach okazało się, że został skradziony niezbędny sprzęt bez którego niemożliwe jest dalsze zdobywanie kolejnych szczytów.

Oczywiście Duszaki nie przerywają wyprawy obecnie znajdują się w Turcji w której

spędzą najbliższe dni.

________________________________________________________________

08-08-2006r.

Morale odbudowane

Po przejściach w Gruzji nie jeden podróżnik zakończył by wyprawę.

Duszak Team postanawia jednak pedałować dalej na swój cel obrali Kackar Dagi 3937m.

Niestety z powodu utraconego sprzętu i sporej części pieniędzy najwyższa

góra Turcji „Ararat 5165m.”  jest poza ich zasięgiem.

________________________________________________________________

09-08-2006r.

Dziennik Zachodni

W piątkowym 11-08-06r. wydaniu Dziennika Zachodniego będzie można

przeczytać artykuł odnośnie wyprawy Duszak Teamu.

Artykuł będzie opublikowany tylko w Tyskim wydaniu Dziennika Zachodniego.

Serdecznie zapraszamy do lektury.

________________________________________________________________

12-08-2006r.  

To by było na tyle

Niestety z powodu naszego wyjazdu muszę się pożegnać, pozostałą część swojej podróży

opisze  już Duszak Team po powrocie.

Pozdrawiam i dziękuję za wspólnie spędzony czas, jednocześnie zapraszam do obejrzenia

całej galerii i relacji z wyprawy już za około dwa tygodnie.

Najprawdopodobniej w przyszły czwartek 17-08-06r. telewizja TVP 3

program "Niezła Jazda" godz.22,15 wyemituje wideo które nakręcił

Duszak Team podczas swojej podróży.

Jeszcze raz pozdrawiam "Krzynio".

DuszakTeam”.

________________________________________________________________

Spotkanie z Duszak Team

Witam ponownie. Podczas mojej nieobecności miałem okazje osobiście spotkać sie w Rumuni z Duszakami. Ugadaliśmy że spotkamy się na drodze krajobrazowej  nr.7c którą można wjechać aż do wysokości 2014m n.p.m.. Jest to nie tylko najwyższy podjazd Rumuni, a całych Karpat. Oczywiście gdy zobaczyłem Duszaków - czekali już na mnie na szczycie. Kolejne dwa dni spędziliśmy razem w najwyższych górach Rumuni - Fagaroszach zdobywając ich najwyższe wierzchołki. Jednak o tym napisze już Duszak Team.


Duszak Team w "Niezła Jazda" TVP3 - Odcinek nr. 48


Prezentacja multimedialna z wyprawy MountBike

c.d.n.

 

:: Szlifowanie formy


Aby przetestować sprzęt i sprawdzić własną formę przed wakacyjną wyprawą postanowiliśmy wybrać się do dobrze nam już znanej Słowacji. Za cel obraliśmy sobie rejon Tatr Wysokich oraz góry słowackie, wraz z najwyższym podjazdem Kralowa Hola 1946m. To właśnie tutaj mogliśmy sprawdzić możliwości własne i sprzętu. Góra o tej porze zaoferowała nam naprawdę trudne warunki. Nie zabrakło tu asfaltowych czy też kamienisto-szutrowych odcinków, droga była błotnista, a w wysokich jej partiach warunki były iście zimowe! Podczas wyjazdu główny nacisk postawiliśmy na test przyczepki Extrawheel. Jest to produkt nowy na rynku i mało kto miał możliwość go przetestować.

Główne zalety Extrawheela  to brak przenoszenia drgań na rower, odciążenie tylnego koła oraz duża objętość części ładunkowej. Odciążenie tylnego koła okazało się zbawienne gdy po 5 dniach jazdy, w rowerze z sakwami pękła szprycha w tylnym kole - problemu tego nie było w rowerze obciążonym przyczepką! Dzięki wodoodpornym worom transportowym nie musimy się martwić o zabrudzenie czy też przemoczenie bagażu. Zainteresowanych przyczepką odsyłamy do strony internetowej producenta: http://www.extrawheel.com/

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z naszego wypadu!
Słowacja 2006

 :: Wyprawa w skrócie


>> termin: czerwiec 2006
>> czas trwania: około 12 tygodni
>> kontynent: Europa i Azja
>> długość trasy: około 8000 km
>> środek transportu: rower
>> uczestnicy: Duszak Team

:: Ekwipunek


>> Sakwy i bagażniki - CROSSO

Dzięki firmie Crosso będziemy wyposażeni w najlepsze sakwy i bagażniki dostępne na rynku. Sakwy wykonane są Cordury 1500. Posiadają wodoszczelny zgrzewany wkład i szczelne rolowane zamknięcie co gwarantuje 100% ochronę przed wodą i pyłem. Mieliśmy okazję się już o tym przekonać podczas organizowanych przez nas wypraw.

Z wielką przyjemnością ogłaszamy że sakwy i bagażniki  Crosso zdobyły nasze 100% uznanie i oznaczamy je naszym logiem jako produkt godny polecenia.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

>> Jednokołowe przyczepki rowerowe - ExtraWheel

Tym razem same sakwy będą nie wystarczające by pomieścić potrzebny sprzęt i prowiant. Poza tym chcemy odciążyć nieco rower i rozłożyć masę na większą powierzchnię. Do tego posłuży nam specjalnie zaprojektowana przyczepka firmy ExtraWheel. Przyczepka toczyć się będzie na identycznym jak w rowerze kole 28''. Oznacza to jedną długość szprych, ten sam typ dętki i opony ,oraz małe opory toczenia. Mimo stalowej konstrukcji przyczepka, waży zaledwie 4,8kg - co daje jej tytuł najlżejszej przyczepki rowerowej na świecie. Jej maksymalny udźwig to aż 30kg.

:: Sponsorzy


:: Patronat



Niezła Jazda

Mamy zaszczyt poinformować, że głównym patronem wyprawy "Duszak Team Expedition 2006" została Telewizja Polska, a dokładnie jedyny program dla miłośników dwóch kółek - "Niezła Jazda".
1. Patrz odcinek 48




 

       
  CYKLOID - Kalendarz Polskich Wypraw Rowerowych XXI wieku
Rower, turystyka, maratony,
sprzęt; bikeWorld.pl - vortal rowerowy

 

Copyright © Duszak Team - Wszelkie prawa zastrzeżone.